Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji

54.211.207.116 - ec2-54-211-207-116.compute-1.amazonaws.com - On-Line: 6
Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji
2014-02-02

KRAKÓW. Czy zabraknie funduszy UE na budowę ścieżek

Sukces rowerowej polityki Gdańska został osiągnięty w głównej mierze za pieniądze Unii Europejskiej. To finansowy nokaut: co roku rowerowy budżet Krakowa i Gdańska dzieli rząd wielkości. Dzieje się tak, ponieważ kilka lat temu politycy z Pomorza odpowiednio przygotowali tamtejszy Regionalny Program Operacyjny na lata 2007-2013 - pisze Adam Łaczek, krakowski aktywista rowerowy.

W Krakowie w tamtym okresie najwyraźniej zaspano, jednak Krakus i po szkodzie głupi, bo w nowym Małopolskim RPO na lata 2014-2020 niewiele miejsca poświęca się rozwojowi infrastruktury rowerowej w miastach. Tymczasem Kraków jako sygnatariusz Karty Brukselskiej zdeklarował między innymi zwiększenie do 15 proc. udziału komunikacji rowerowej w ruchu miejskim do 2020 roku. Tym samym obecny okres programowania jest ostatnią szansą pozyskania funduszy europejskich pozwalających na rozbudowę infrastruktury rowerowej.

W ramach Osi Priorytetowej 4. Regionalna Polityka Energetyczna Przyjazna Środowisku, Priorytet inwestycyjny 4.5 Promowanie niskoemisyjnych strategii dla wszystkich rodzajów obszarów, w szczególności dla obszarów miejskich, w tym promowanie zrównoważonej mobilności, temat transportu rowerowego wymieniony jest tylko w jednym zdaniu: "Ważnym uzupełnieniem inwestycji w infrastrukturę transportu miejskiego mogą być udogodnienia dla ruchu niezmotoryzowanego (pieszego i rowerowego) - w tym, np. rozwój systemów tras rowerowych ".

Transport rowerowy traktowany jest zatem jako coś dodatkowego i prawdopodobnie nowe trasy rowerowe powstawałyby tylko w ramach budowy lub modernizacji torowisk lub dróg. A właśnie brak ciągłości tras jest wskazywany jako jedna z największych wad krakowskiego systemu tras rowerowych.

Jak bierne palenie papierosów


Fundusze na infrastrukturę rowerową są przewidziane głównie w ramach Osi Priorytetowej 6. Dziedzictwo Regionalne, a więc na rozwój tras turystycznych. Pieniądze te nie wpłyną więc na zwiększenie liczby podróży rowerem w miastach.

Jeśli nie umieścimy w Małopolskim Regionalnym Programie Operacyjnym 2014-2020 funduszy dedykowanych rozbudowie komunikacyjnej infrastruktury rowerowej w Krakowie, to nasze miasto do 2020 r. nie zmniejszy znacząco zanieczyszczeń pochodzących od samochodów, a te przyczyniają się m.in. do astmy u dzieci w podobnym stopniu co bierne palenie papierosów! Jeśli obecny projekt MRPO 2014-2020 się nie zmieni, to może się okazać, że z pieniędzy UE zbudujemy w Krakowie np. Trasę Balicką, ale nie zbudujemy np. drogi dla rowerów wzdłuż ul. Opolskiej i nie rozbudujemy systemu roweru publicznego KMKBike. Wszystko da się jeszcze odwrócić, bo dopiero trwają prace nad MRPO 2014-2020 i wszystko zależy od polityków, m.in. od marszałka Sowy.

Na przykład Sewilla...

Na korzyść infrastruktury rowerowej przemawia wiele zalet, m.in. zerowa emisja zanieczyszczeń czy poprawa kondycji fizycznej użytkowników. W przypadku podziału środków z funduszy UE szczególnie ważny jest też niski stosunek kosztów do osiągniętych efektów, czyli to, ile wydamy na jednego mieszkańca, który zmieni przyzwyczajenia transportowe dzięki sfinansowaniu danej inwestycji.

W Sewilli dzięki inwestycjom w infrastrukturę rowerową wartym 32 mln euro (podobną kwotę z funduszy UE możemy uzyskać w Krakowie) pozyskano ok. 72 000 codziennych rowerzystów. Żadna linia tramwajowa ani tym bardziej nowa "miejska autostrada" nie może zbliżyć się do tak wysokiej efektywności. Dla porównania równolegle Sewilla za 600 mln euro zbudowała metro, którym codziennie porusza się ok. 40 000 pasażerów. Pozyskanie przez miasto jednego rowerzysty było więc kilkadziesiąt razy tańsze.

Adam Łaczek


2016-12-11T11:45:26Z   2016-12-11CET12:45:26+0100    Hubert Waguła - Ireneusz Hyra - Wszelkie prawa zastrzeżone © EKK 1997-2016™  Facebook